Rodzaje miodów PITNYCH

strona przeznaczona dla osób pełnoletnich – jeśli nie masz ukończonych 18 lat mamy dla Ciebie inną propozycję

miód z Polskich pasiek - naturalny i zdrowy

miód z Polskich pasiek - naturalny i zdrowy

Miód Pitny półtorak


Najsłodszy ze wszystkich a zarazem najmocniejszy. Miód o bogatym bukiecie smakowym. Bursztynowy kolor i niepowtarzalny smak.
Produkowany z miodu pszczelego nektarowego. 1 litr miodu pitnego Półtorak zawiera 720 g miodu naturalnego. W trakcie wieloletniego okresu dojrzewania staje się stabilny o pełnej klarowności. Z upływem lat jego bukiet przysłania wysoką zawartość alkoholu i kwasowość. W efekcie otrzymujemy trunek najszlachetniejszy o zawartości alkoholu 16%.

miód pitny Jadwiga

miód pitny Jadwiga

miód pitny Lubelski

miód pitny Lubelski

Polski miód tradycyjny

pszczoły zapylacze

pszczoły zapylacze

Miód Pitny dwójniak

Produkowany z miodu pszczelego nektarowego o łagodnym smaku.

dwójniak Klasztorny

dwójniak Klasztorny

1 litr miodu pitnego zawiera 610 g miodu naturalnego. Kilkuletni okres dojrzewania zapewnia mu niepowtarzalny smak i aromat. Zawartość alkoholu – 16%.

Miód Pitny trójniak

Produkowany jest z miodu pszczelego nektarowego. 1 litr miodu pitnego zawiera 420 g miodu naturalnego. Trójniak to typ miodu pitnego o zawartości 13% alkoholu. Okres leżakowania do 2 lat.

miód pitny Apis

miód pitny Apis

Miód pitny czwórniak

Produkowany z miodu pszczelego nektarowego o łagodnym smaku. 1 litr miodu pitnego zawiera 610 g miodu naturalnego. Kilkuletni okres dojrzewania zapewnia mu niepowtarzalny smak i aromat. Zawartość alkoholu – 16%.

miód pitny Kurpiowski

miód pitny Kurpiowski

Miód pitny wymrażany

Miody pitne skondensowane

(wymrażane)

Dla amatora alkoholowych napojów miodowych zima jest doskonałą
okazją, aby spróbować oryginalnego sposobu wzmacniania win i miodów pitnych i otrzymania jedynego w swoim rodzaju miodu pitnego
o zawartości powyżej 20% alkoholu (bez dodawania spirytusu czy
wódki).
Sposób ten polega na wymrożeniu napoju i usunięciu z niego
kryształów lodowych, wskutek czego pozostały płyn staje się mocniejszy,
o wyższej zawartości alkoholu.
W dawnych zapisach spotyka się wzmianki o wymrażaniu napojów
alkoholowych. Robiono to bardzo prymitywnie. Kotły lub wiadra
napełniane winem wystawiano na silny mróz i przetrzymywano aż do
wystąpienia igiełek lodu, które wybierano następnie przetakiem, a pozos
tały napój zlewano do gąsiorków.

najlepszy królewskie miody

najlepszy królewskie miody

Bardziej uniwersalny sposób wymrażania polega na użyciu mieszani
ny oziębiającej, otrzymanej w wyniku połączenia 2 części śniegu i 1 części
soli kuchennej. Temperatura tej mieszaniny spada do -20°; przez
odpowiednio częstą wymianę czynnika oziębiającego można pożądaną
temperaturę wina dowolnie długo utrzymywać.
Pierwszą próbę trzeba wykonać z małą ilością płynu (wina, miodu),
np. w butelce o pojemności 0,75 1, a potem dopiero oziębiać 5-
litrowe porcje.
W garnku emaliowanym przygotowuje się mieszaninę oziębiającą.
Najlepiej ułożyć na dnie warstwę mieszaniny grubości 4—6 cm, wstawić
i obłożyć ją ściśle śniegiem z solą. Następnie garnek wstawić do skrzynki
wyścielonej słomą czy papierem (izolacja) albo po prostu większego
garnka, aby obniżona temperatura utrzymała się przez dłuższy czas.
Trzeba podkreślić, że pierwsza partia przygotowanej mieszaniny oziębiającej nie zdoła zamrozić 5 litrów płynu, dlatego gdy po pewnym czasie
mieszanina stopnieje, należy ją zmienić.
Jeśli zabieg został przeprowadzony właściwie, w butli z mrożonym
napojem wystąpią większe lub mniejsze kryształki lodowe, co zależy
również w dużej mierze od stężenia napoju.
Jeśli lód zajmuje większą część butli, zlewa się z niej płyn do
podstawionego naczynia przez lejek z sitem lub przez gazę
uwiązaną do szyjki.
Czynność tę należy wykonać w możliwie chłodnym pomieszczeniu,
aby pierwsza partia płynu ściekała przed stopnieniem lodu. Ta część
napoju ma największą zawartość procentową alkoholu.
Zwykle zlewa się napój w trzech porcjach. W pierwszej kolejności
otrzymuje się około 3 całej objętości najbardziej wartościowego produktu. Następną porcję, mniej więcej taką samą część, stanowi bardzo słabe
wino, a reszta to blady, prawie bezalkoholowy sok, który po osłodzeniu
i przetrzymaniu w odpowiedniej temperaturze może służyć za napój
chłodzący.

 

Rozlewamy królewskie miody :)

Rozlewanie do butelek i przechowywanie – miody królewskie

Dojrzały miód pitny charakteryzuje dobry smak, czystość, barwa, klarowność oraz przyjemny
aromat. Jeżeli wlany do 0,75-litrowej butelki nie zmętnieje w ciągu dwu
dni w temperaturze pokojowej (18-20°), można go rozlewać do butelek.
Przeznaczone do miodu butelki powinny być dokładnie wymyte w ciepłej
wodzie z dodatkiem odpowiedniego proszku lub płynu, a następnie
przepłukane trzykrotnie czystą wodą.
Miód pitny nalewa się do butelek za pomocą gumowego wężyka o
średnicy około 8 mm, do połowy wysokości szyjki. Jeżeli przeprowadza
się pasteryzację napoju, płyn w butelce powinien sięgać tylko do szyjki,
gdyż w czasie podgrzewania napój znacznie zwiększa swą objętość i może
spowodować pęknięcie butelki.

miód z bławatka :)

miód z bławatka :)

Do zamykania butelek należy używać w zasadzie tylko nowych i nie
popękanych korków, o średnicy większej o 2-3 mm od średnicy otworu
butelki. Najczęściej stosuje się korki o średnicy 22 mm. Przed użyciem
płucze się je zimną wodą, a następnie parzy przez kilka minut we
wrzątku. Miękki korek wciska się do butelki za pomocą drewnianej
korkownicy, a wystającą część ścina równo z krawędzią szyjki
i uszczelnia za pomocą laku (do tego celu używa się specjalnego laku lub
parafiny albo wosku).
Każda napełniona napojem butelka powinna być zaopatrzona w etykietkę lub numer wypisany farbą olejną. Pozwoli to w przyszłości na
łatwiejsze zorientowanie się w zawartości butelek i roku produkcji.
Miody sycone, wina miodowe i miody owocowe przechowuje się w
suchej i chłodnej piwnicy (10-12°) o możliwie małych wahaniach temperatury.

Fermentacja miodu pitnego

Fermentacja i dojrzewanie miodu pitnego

Przygotowaną do fermentacji brzeczkę miodową lub moszcz owocowy przelewamy do oczyszczonej
szklanej butli, względnie dobrze wymoczonej, czystej dębowej beczki
i dodajemy (wcześniej już przygotowaną) kulturę drożdży winiarskich w
ilości od 3 do 5% całości nastawu. Butlę po zamknięciu czopem
fermentacyjnym odstawia się do pomieszczenia o temperaturze około
18°. Należy zwrócić uwagę, aby woda w rurce fermentacyjnej sięgała do
wysokości banieczek.
Temperatura 18% ma bardzo istotne znaczenie w uzyskiwaniu
odpowiedniego stężenia alkoholu. Doświadczenia wykazały, że im wyż-
sza temperatura fermentacji, tym niższą zawartość alkoholu uzyskuje się
w miodach pitnych i winach. Wraz ze wzrostem temperatury wzmaga się
bowiem toksyczność alkoholu w stosunku do drożdży. Ilustracją tego
może być zestawienie wyników, które otrzymał Miiller-Thorgau po
odfermentowaniu moszczu o początkowej zawartości 30% cukru w
różnych temperaturach:
przy    9°C   zawartość    alkoholu   stanowiła   17,3%   objętości    płynu
przy  18°C         „                  „                „         15,1%
przy  27°C         „                  „                „         12,2%
przy  36°C         „                  „                „           8,8%
Niezależnie od tego wyższa temperatura fermentacji powoduje utratę
aromatycznych substancji zawartych w miodzie.

królewskie miody na stole

królewskie miody na stole

Następnego dnia na powierzchni płynu powinna pojawić się piana, w
miarę upływu czasu coraz to obfitsza. W ten sposób zaczyna się
fermentacja burzliwa, która trwa, zależnie od gęstości i temperatury
brzeczki, od 5 do 10 dni. Im brzeczka rzadsza, tym fermentacja trwa
krócej, ale jest burzliwsza.
Przejście procesu fermentacyjnego w drugą fazę, tzw. spokojną
(fermentacja cicha), charakteryzuje opadnięcie i zanik piany; wydzielają-
cy się przez rurkę fermentacyjną gaz (dwutlenek węgla) wydaje równo-
mierny odgłos bulgotania. Fermentacja spokojna trwa od 4 do 6 tygodni.
Pod koniec tego okresu należy przystąpić do pierwszego obciągnięcia
brzeczki znad osadu za pomocą rurki gumowej (rys. 29). Czop fermenta-
cyjny trzeba oczyścić i założyć ponownie, aby nie dopuścić powietrza do
napoju, a samą butlę postawić w pomieszczeniu o temperaturze 10-15°
na okres kilku do kilkunastu miesięcy. W tym czasie należy sprawdzać,
czy w rurce fermentacyjnej jest woda. Dojrzewający napój powinien być
coraz to klarowniejszy. W zależności od potrzeby należy jeszcze miód
pitny raz lub dwa razy ściągnąć znad osadu.

Brzeczka miodowa

Przygotowanie brzeczki miodowej do fermentacji.

Samą brzeczkę przygotowuje się w emaliowanym lub aluminiowym kotle przez rozpuszczenie odważonego miodu w czystej, letniej wodzie. Otrzymany roztwór
nie powinien zajmować więcej niż 2/3 pojemności kotła, gdyż może łatwo
„wykipieć”. Następnie czystym patyczkiem mierzy się poziom płynu, aby
po 30-minutowym gotowaniu (warzeniu) uzupełnić wyparowaną wodę.
W czasie gotowania na powierzchni brzeczki pojawia się obfita piana,
którą należy zbierać łyżką warzelną.
Uwarzoną brzeczkę uzupełnia się do zaznaczonego przedtem pozio-
mu przegotowaną wodą i odstawia pod przykryciem do czasu, aż ostudzi
się do temperatury około 30°.
Do wystudzonej brzeczki dodajemy rozpuszczoną w małej ilości wody
pożywkę dla drożdży (fosforan dwuamonowy) oraz osobno kwas cytry-
nowy. W końcu sprawdzamy temperaturę i gęstość płynu za pomocą
areometru Balhnga. Odczyt wpisujemy do „metryczki” miodu pitnego

Miód pitny domowej produkcji

Wyrób miodu pitnego sposobem domowym

Nie jest to czynność ani skomplikowana, ani trudna, a przy tym daje
pełną satysfakcję producentowi. Warto popróbować również i dlatego, że
koszt domowej produkcji miodów pitnych jest stosunkowo niski, zwłaszcza dla pszczelarzy, którzy głównego surowca — miodu — nie potrzebują kupować.
Do wyprodukowania tego rodzaju napoju potrzebne są, oczywiście,
odpowiedni sprzęt i naczynia. Poza tym sama produkcja wymaga pracy.
Kto by jednak łączył pracę, gdy produkuje się dla własnej przyjemności.
Praktyka wykazała, że z 20-pniowej pasieki można uzyskać rocznie
20-30 litrów miodu pitnego (trójniaka) bez uszczerbku dla zwykłej
produkcji miodu konsumpcyjnego.

Produkcję miodu pitnego można podzielić na 4 etapy:

1)  przygotowanie matki drożdżowej,
2)  przygotowanie brzeczki miodowej do fermentacji,
3)  fermentacja i dojrzewanie napoju,
4)  rozlewanie do butelek i przechowywanie.

Z naczyń i przyrządów do domowej produkcji miodu pitnego
niezbędne są: kociołek emaliowany do gotowania brzeczki, pojemności
około 30 1, 25-litrowy balon szklany w koszu wiklinowym, czop
fermentacyjny, wąż gumowy długości 1,5 m, 25 butelek o pojemności
0,75 1, korki, korkownica, lak do butelek.
Przygotowanie matki drożdżowej. Matką drożdżową nazywa się
czystą kulturę drożdży otrzymaną przez rozmnażanie szczepionki drożdży winiarskich. Do produkcji miodów pitnych nadają się drożdże winiarskie używane

do wyrobu mocnych win południowych, takich jak Malaga, Portwein,

Tokaj, Madera, Steinberg, Sherry, Samos.

W wyniku przeprowadzonych prób ustalono, że wyprodukowane
gatunki drożdży winiarskich utrzymują żywotność i przydatność do
celów produkcyjnych przez okres co najmniej 1 roku w normalnych
warunkach magazynowania.

Matkę drożdżową przygotowuje się w następujący sposób:

do buteleczki o pojemności 0,25 1 z przegotowaną i wystudzoną do temp.
24-28° wodą wsypuje się zawartość pudełeczka (torebki), zatyka czopkiem z waty i stawia w ciepłym, zaciemnionym miejscu. Po 24 godzinach
dodajemy łyżeczkę cukru. Gdy po 1-4 dniach na powierzchni płynu
pojawi się pianka (rys. 27), jest to dowód, że drożdże „ożyły” i zaczynają
pracować. Należy wówczas przelać zawartość buteleczki do 1-litrowej
butelki i dodać jeszcze 0,5 1 przegotowanego i ostudzonego roztworu
miodu. Następnego dnia powinna się pojawić na powierzchni obfita
piana, wskazująca na dobre rozmnażanie się drożdży. Otrzymaną w ten
sposób matką drożdżową można zaszczepić 20-30 1 brzeczki.

Jak pijano miód w dawnej Polsce

Miody pitne w dawnej Polsce

Warunki klimatyczne naszego kraju, zbyt ostre do uprawy winorośli,
sprawiły, że zamieszkujący go dawniej lud nie znał wina tak rozpowsze-
chnionego na południu i zachodzie Europy. Z drugiej zaś strony
olbrzymie puszcze i bory stanowiły wtedy doskonałą bazę miododajną
dla pszczół. Nic więc dziwnego, że tak jak miód jest najstarszym
produktem używanym przez naszych przodków do słodzenia, tak miody
pitne i piwo miodowe są najdawniejszymi ich trunkami.
Miód  pitny  znany  był  w  Polsce jeszcze  przed  wprowadzeniem cłirześcijaństwa (Gloger). Biograf Ottona napisał w XII wieku o Lecłii-
tach pomorskicli, że „nie dbali o wino, mając w piwie i miodzie tak
wyborne napoje”. Kiedy do Polski sprowadzono zakonników, ci wzorem
swych zachodnich braci, wyrabiających wina, przejęli część produkcji
miodów pitnych. Z tego też okresu wywodzi się cały arsenał przepisów
i sekretów na wyrób miodów, jak np. bernardyński, kapucyński czy inne.
W literaturze XIV wieku są już wzmianki o miodosytniach we
Lwowie i Gdańsku.
Miody pitne z czasem zmieniły swój właściwy charakter przez
dodawanie do patoki soków owocowych. Marcin Kromer tak pisał
o Polsce XVI wieku:
,,Niemniej miód z chmielem i wodą uwarzony, w pospolitym jest użyciu,
szczególnie na Rusi i Podolu, kędy Pszczół jest obfitość, a miód zbierany
z wonnych traw i kwiatów wyborny. Nie braknie urządzonego tymże
sposobem miodu w Prussiech i Mazowszu, a szczególnie w Warszawie,
gdzie do miodów owych dodają sok z wiśni lub malin, oraz wonności
i stosowne zaprawy, od czego ów napój zowie się kerstrangiem, malinnikiem
i trójniakiem”.
W wiekach XVI i XVII .nastąpiło znaczne zahamowanie produkcji
miodów pitnych. W początkach XVII wieku spotykane były jeszcze
i stuletnie miody, ale w drugiej połowie tego wieku kraj, nękany ciągłymi
wojnami, gospodarczo podupadł. Wywóz towarów z Polski był utrudnio-
ny wskutek niewłaściwej polityki celnej i niechętnej postawy szlachty
wobec mieszczaństwa. Natomiast ułatwiony był import towarów obcych,
a między innymi i win (często zresztą fałszowanych).
W epoce Oświecenia pszczelarze naukowcy rozwinęli ożywioną
działalność oświatową. Najwybitniejszym z nich był Krzysztof Kluk,
który w swym dziele o pszczołach nawoływał również do zarzucenia win
na korzyść miodów pitnych.
W wiekach XIX i XX wysokogatunkowe miody pitne (dwójniaki,
półtoraki) należały już do rzadkości i były swego rodzaju osobliwością.
Reszta zapasów z piwnic krakowskich i warszawskich została zniszczona
w czasie działań wojennych.
Po odzyskaniu niepodległości wraz z odbudowującym się przemysłem
powstały w Polsce również zakłady produkujące wina i miody pitne.
W 1946 r. wyprodukowano u nas 1 900000 htrów win i miodów pitnych,
a w roku 1983 — 251000000. Wysokości produkcji samych miodów pitnych statystyka niestety nie ujmuje. W każdym razie obecnie można
spotkać w handlu około 20 gatunków miodów pitnych. Jakość ich
niestety jest jeszcze bardzo różna.

Nazwy miodów pitnych

Miód pitny zależnie od stosunku objętości miodu do wody ma różne

nazwy:

półtorak — 1 część miodu na 0,5 części wody, razem półtorej części;

zawartość około 60% suchej masy (58-61° Bllg*);

dwójniak — 1 część miodu na 1 część wody, razem dwie części;

zawartość około 47% suchej masy (48-50° Bllg);

trójniak —  1  część miodu na 2 części wody, razem trzy części;

zawartość około 33% suchej masy (34-36° Bllg);

czwórniak — 1 część miodu na 3 części wody, razem cztery części;

zawartość około 25% suchej masy (25-28° Bllg);

p i ą t a k — 1 część miodu na 4 części wody, razem pięć części; zawartość

około 21% suchej masy (21-23° Bllg).
Pod słowem części miodu czy wody należy rozumieć części objętościo-
we (jednostki objętościowe — Htry, hektolitry). Miód można przeliczyć
na jednostki wagowe (kg), mnożąc ilość htrów przez gęstość miodu (1,4).
Podany w zestawieniu procent suchej masy oznacza (z małą niedokład-
nością) zawartość cukru, który stanowi prawie całą suchą masę miodu.
Zależnie od gęstości brzeczki (zawartości cukru) fermentacja i dojrze-
wanie przebiega dłużej lub krócej. Najszybciej fermentują i najkrócej
dojrzewają czwórniak i piątak, które po upływie 6-8 miesięcy nadają się
do konsumpcji. Trójniak wymaga 2-3 lat dojrzewania. Półtoraki i dwój-
niaki dojrzewają dopiero po 8-10 latach, a w miarę upływu czasu zyskują
na smaku.


Miody APIS z certyfikatem :)

Miód z certyfikatem unijnym

Miód z certyfikatem unijnym Po dwóch latach starań lubelski Apis rozlewa miód pitny opatrzony unijnym certyfikatem “Gwarantowanej tradycyjnej specjalności”. Jest to pierwszy produkt z naszego regionu, który otrzymał ten unijny znak. Następny w kolejce jest miejscowy cebularz.

tradycja i smak miodu pitnego

tradycja i smak miodu pitnego

Certyfikat ten otrzymują produkty o specyficznej nazwie i unikalnych walorach smakowych, wytwarzane według regionalnych receptur. Po oscypku i bryndzy, miód pitny z Lublina jest trzecim polskim produktem chronionym przez Unię. W sumie Polska stara się obecnie o unijne certyfikaty dla 28 innych wyrobów spożywczych, m.in. dla kiełbasy lisieckiej i rogala świętomarcińskiego.
Dodajmy, że lubelska spółdzielnia apis jest producentem 80 procent miodów pitnych w Polsce. Swoje wyroby eksportuje do Niemiec, Słowenii, Hiszpanii, Skandynawii, Australii, Kanady i USA.


Source:

apis.pl

Pszczelarskie strony w internecie godne polecenia.

Pszczela Wola Lubelskie Towarzystwo Pszczelnicze Giełda Pszczelarska Przepisy z Miodem Miod Pszczeli szerszeniesławomir trzybińskiPolski Związek PszczelarskiCENY MIODU

NAJLEPSZE STRONY O PSZCZOŁACH SERWIS